L-karnityna i odchudzanie — co mówi 30 lat badań
L-karnityna to jeden z najstarszych suplementów na odchudzanie. Problem w tym, że trzy dekady randomizowanych badań klinicznych mają zupełnie inne i jednoznaczne zdanie na jej temat.
Trening, suplementacja, odżywianie i regeneracja przepuszczone przez meta-analizy i własną siłownię. Bez „magicznych" sztuczek, bez 10-letniego doświadczenia którego nie ma, bez sprzedawania ci szóstego rodzaju proteiny.
L-karnityna to jeden z najstarszych suplementów na odchudzanie. Problem w tym, że trzy dekady randomizowanych badań klinicznych mają zupełnie inne i jednoznaczne zdanie na jej temat.
W 2019 kupiłem BCAA za 150 zł, absolutnie przekonany, że to podstawa suplementacji każdego trenującego. Dwa lata i kilka meta-analiz później zrozumiałem, że wyrzuciłem pieniądze w błoto.
Przez lata strząsałem shake'a białkowego dosłownie w szatni, żeby nie przegapić okna anabolicznego. Kilka meta-analiz późnij widać wyraźnie, że to nie miało żadnego praktycznego sensu.
Debata o porze brania kreatyny pochłonęła miliony złotych na suplementy i tysiące godzin sporów na forach. Badania mówią coś innego, niż myślisz i niż twierdzi reklama.
30 lat badań, tysiące prób klinicznych i jeden wniosek: kreatyna to jedyny suplement, który naprawdę robi to, co obiecuje etykieta. Sprawdzam liczby i realistyczne efekty.
Metoda HST Bryana Haycocka to jeden z pierwszych systemów treningowych opartych na fizjologii hipertrofii — full body 3×/tydzień, progresywne obciążenie i strategiczne roztrenowanie. Sprawdzam, co z tego działa w 2026 i gdzie…